Kawiarnie w stolicach warte przystanku cz. 3/4

Jakie kawiarnie w stolicach europejskich serwują dobrą kawę?

Kawiarnie w stolicach takich jak Berlin, Kopenhaga, Londyn zachęcają do wstąpienia na filiżankę „małej czarnej”. Wśród licznych lokali wartych odwiedzenia jest kilka wyjątkowych. Oto propozycje:

Berlin

Jak kawiarnia w Berlinie podaje dobrą kawę?

Berlin jest bardzo chętnie odwiedzany przez turystów, bo przyciąga luźną atmosferą. Każdy jest tu mile widziany, bo miasto jest bardzo tolerancyjne. Chcąc jednak zwiedzić stolicę Niemiec, trzeba poświęcić kilka dni. Metropolia ma wiele do zaoferowania, bo odbywają się tu koncerty, festiwale oraz liczne imprezy. Berlin tętni życiem i zasypia dość późno. Wielu turystów przyjeżdża, by poczuć młodzieńczą energię, ale też zrobić zakupy i zobaczyć najciekawsze zabytki. Będąc w stolicy, warto zatrzymać się na kawę, bo jest wyśmienita, świeżo palona, więc jej aromat można poczuć zaraz po wejściu do wielu lokali. Właściciele dbają również o duży wybór ciast, a sztandarowym jest sernik. Można powiedzieć, że Niemcy słyną z tego rodzaju wypieku.

Jednym z miejsc, w którym można spędzić chwilę czasu jest Café Einstein Stammhaus. Lokal ma długą historię, bo jego początek sięga 1878 r. Kawiarnia mieści się w willi, którą wybudował Gustav Rossmann.  W latach 20. nabył ją żydowski bankier Georg Blumenfeld i wynajął klubowi, zajmującemu się hazardem. Bywała tu sama berlińska elita, ale w 1933 r. lokal przejęło SS i wywłaszczyło żydowskich właścicieli. Willa przetrwała wojnę, została odrestaurowana i po przejęciu przez Philippa Hasse-Pratje stała się znaną i lubianą kawiarnią przez polityków, dziennikarzy, biznesmenów, aktorów. Będąc w Berlinie warto wpaść tu na wyśmienitą kawę podawaną na wiele sposobów i coś słodkiego, a przy okazji jeszcze przekąsić.  Lokal ma swój urok, dzięki któremu przyciąga zagranicznych gości. Wspomniane poniższe kawiarnie w stolicach również zachwycają, m.in. ze względu na swoją historię.

Kopenhaga

Dania jest znana z klocków Lego i Hansa Christiana Andersena, ale także z barów kawowych. Warto przyjechać do Kopenhagi z dziećmi, bo jest tu wspaniały park rozrywki, Tivoli Gardens. Ma długą historię, bo powstał w 1843 r. Są tu karuzele, rollercoastery, lodziarnie, kawiarnie, strzelnice, sklepiki, więc można spędzić cały dzień. Jest to istny raj dla najmłodszych, dzięki mnóstwu atrakcji. Można znaleźć się w samym środku baśni Andersena. Do Kopenhagi przyjeżdżają turyści, by odwiedzić ogromny salon Lego, ale też na zakupy, bo jest mnóstwo butików znanych projektantów mody. Na sławnym deptaku Stroget można kupić dosłownie wszystko. Kopenhaga ma również przepiękną architekturę, którą warto zobaczyć. Na odwiedzenie wszystkich miejsc jeden weekend nie wystarczy.

Dania słynie z kawy

Jakie kawiarnie stolic - Kopenhga podają dobrą kawę?

Podczas zwiedzania miasta, trzeba koniecznie zatrzymać się na wspaniałą kawę, z której słynie Dania. Chociaż można ją wypić wszędzie, bo automaty znajdują się w zakładach usługowych i w sklepach, to trzeba chwilę odpocząć w kawiarni. W centrum stolicy lokal jest Estate Coffee, serwujący ją z ziaren pochodzących z najlepszych światowych plantacji, m.in.: z Meksyku, Panamy, Kenii, Kolumbii, Indii. To jednak nie wszystko, parzą ją sami mistrzowie, którzy kształcą się w Kopenhadze, zdobywając mistrzowskie tytuły Baristów. Podają kawę z dodatkami na gorąco lub na zimno.

Londyn

Stolica Wielkiej Brytanii jest bardzo gościnna, o czym świadczy wielokulturowość. Warto przyjechać do Londynu, nie tylko w celach zarobkowych, ale by poznać jego architekturę i zrobić zakupy. Można też zrelaksować się, bo tu odbywają się liczne koncerty. Będąc na miejscu warto skosztować wyjątkowej kawy w jednym z lokali, którymi jest przepełniona metropolia. Co roku powstaje coraz więcej kawiarni, więc obecnie jest ich setki. Brytyjczycy uwielbiają ten czarny napój, przygotowywany na różne sposoby. Trafił na Wyspy w XVII w.  Z Turcji, przywiózł Grek Pasqua Rosee, który postawił stragan i zajął się sprzedażą. Kawa zyskiwała wielu zwolenników, co doprowadziło do otwierania kawiarni. Jednak nie chodziło tylko o spożywanie „małej czarnej”, ale o spotkania towarzyskie w męskim gronie, kobiety miały zakaz wstępu. Nie była to szczególna ujma dla pań, gdyż kawa nie smakowała tak jak dziś, była czarna, gęsta, nazywana nawet błotem. Zawierała kofeinę, więc uznawano ją za uzależniający napój. W 1698 r. w londyńskiej kawiarni Jonathan’s Coffee House powstała GPW.

Dżentelmeni w Londynie

Dżentelmeni ustalali na spotkaniach ceny towarów oraz akcji. Lokale przyczyniły się do rozwoju rynków finansowych oraz prasy. Eliksir oraz kawiarnie przeszły długą ewolucję, dzięki czemu dziś można rozkoszować się przysmakiem, podawanym w wielu lokalach. W Londynie jest ich wiele, ale wartym uwagi jest Kaffeine. Kawiarnia była wielokrotnie nagradzana za kunszt parzenia napoju oraz jakość, bowiem pochodzi z najlepszych ziaren świata. Przygotowywana jest przez baristów, więc smakuje wyśmienicie.  Londyńczycy uwielbiają lokal, więc często trzeba poczekać na wolny stolik. Serwowane są tu wspaniałe i świeżo upieczone ciasta, kanapki, sałatki. Smaczne jedzenie, sprzyjająca atmosfera i przemiła obsługa przyciągają tłumy klientów. Będąc w stolicy Wielkiej Brytanii, warto wybrać się na „małą czarną” z przekąską.

Zapraszamy do kolejnych trzech przystanków kawowej podróży! Kolejne kawiarnie w stolicach czekają w części /4
Arkadiusz Malanowski